środa, 27 lutego 2013

Lądek

Już wszyscy tam byli... Ja po raz pierwszy... ten najpierwszejszy... Było naprawdę cudownie, mimo że piździało jak skurczysyn... to nawet u nas cieplej ale emocjonalnie tam naprawdę ciepluchno było! Jeszcze ja tam nawrócę...! Oj tak!

Brak komentarzy: