poniedziałek, 6 grudnia 2010

Niech żyje! Niech żyje! Hip-hip! Hura!

A kto?
Jak to kto?
Krystyna-Ryszarda oczywiście!
No i jakże ja wdzięczny Państwowej Komisji Wyborczej jestem za to, że i w ich struktury dotarła, tzw. powszechnie, 'informatyzacja'.
Krystyna-Ryszarda z wynikiem 52.48% wygrała w ten sposób najwyższą możliwą, w obecnie funkcjonującym systemie ubezpieczeń społecznych, emeryturę.
Gratuluję kandydatce, bo jak by nie było sukces osiągnęła.

No! I by było na tyle...

Brak komentarzy: