wtorek, 9 lutego 2010

Jak cham, to przynajmniej niech będzie za coś...

No nie wytrzymałem! Napisał do mnie na romku kolo. Nie wyrobiłem i stwierdziłem, że to tu uwiecznię...

1. koleś 09. Feb. 2010 - 19:13
i w dodatku mega kurewko przystojny!!! ;]

2. koleś 09. Feb. 2010 - 19:15
i bardzo chętnie Cię poznam o ile będzie mi to dane;]
Paweł.

3. ja 09. Feb. 2010 - 19:29
Nie wiem co odpowiedzieć bo jakby nie łapię... Dlaczego zaczynasz od 'i w dodatku (...)' ? Czy to jest kontynuacja czegoś o czym nie wiem?

4. koleś 09. Feb. 2010 - 19:31
Online: Zupełnie przyzwoicie popierdolony... i w dodatku online!

więc pozwoliłem sobie dokończyć kwestię.... ;]

5. ja 09. Feb. 2010 - 21:16
Aha...

6. koleś 09. Feb. 2010 - 21:17
masz ochotę się poznać?
Nie będę pieprzył...mega mi się podobasz;]

7. ja 09. Feb. 2010 - 21:19
Wiesz, nie będę owijał. Nie mogę podzielić Twoich odczuć, więc jakby niezręcznie bardzo by było. ;-)

8. koleś 09. Feb. 2010 - 21:21
hymm spoko przyzwyczaiłem się do tego...niestety
I nawet już po roku nie jest mi przykro;}

9. ja 09. Feb. 2010 - 21:25
To wydaje mi się, że nie ma co się przyzwyczajać do czegoś takiego, tylko poznać kogoś, z kim będzie inaczej. Nie sądzisz?

10. koleś 09. Feb. 2010 - 21:30
wiesz żeby to było takie proste pewnie by tak było.
Może to tez przez to że jestem hymm "wybredny" a jak już mi się ktos spodoba to znowu ja nie odpowiadam....i tak cały czas.
Więc powoli wątpię w cokolwiek i to jest smutne.
Wszyscy maja jakieś problemy, niby chcą potem jednak nie chcą, mają złe wspomnienia i takie tam.
Może jednak zechcesz sie spotkać na żywo że tak powiem i pogadamy?
To tylko foty a na livie wyglądam niby zdecydowanie lepiej i nie to że się wykręcam,,,,ale aparat mnie nie bardzo lubi:)
Myślę że np kino,drink itp nie zaszkodzi....

11. ja 09. Feb. 2010 - 21:37
Może, ale naleganie na spotkanie w sytuacji, gdy ja nie specjalnie mam ochotę, to jakby chyba już o czymś świadczy, nie sądzisz? No sam przyznasz, że nie da się ignorować bodźców wzrokowych, i jeśli nie jesteś w moim typie, to chyba nie ma sensu się silić. Wierz mi, że jeśli facet byłby w moim typie, to fotografia nie byłaby w stanie go aż tak /skrzywić/, że ja nie miałbym ochoty na spotkanie.
Jakby gdzieś w tym wszystkim musi być wola obu stron, nie sądzisz?
Jesteś bardzo bezpośredni i to dobrze, ale bezpośredniość w którymś momencie graniczy z nachalnością, albo narzucaniem się, i Ty wydaje mi się, że gdzieś w pobliżu tej granicy balansujesz.

Sam mówisz o tym, że jesteś 'wybredny'. Daj i mi do tego prawo i nie przejmuj się tym jak ja sobie poradzę z konsekwencjami swojej 'wybredności'. ;-)

Dzięki za zainteresowanie ale jakby z mojej strony go nie ma, o czym chyba jasno mówię.

Pozdrowienia i powodzenia w poszukiwaniach. ;-)

12. koleś 09. Feb. 2010 - 21:40
pozdrawiam

13. koleś 09. Feb. 2010 - 21:44

hymm to nie jest nachalność tylko nie poddawanie się:)
jeśli chcesz mogę podesłać Ci kilka innych zdjęć może to coś zmieni i mowa jest tu tylko i wyłącznie o zdjęciach z twarzą:)
podasz maila? i to będzie moje ostatnie podejście....i sam nie wiem czemu to robie;]

14. ja 09. Feb. 2010 - 21:48
No ja też nie wiem dlaczego to robisz, bo czyż to nie jest nachalność? Napisałem Ci wprost, że nie jestem zainteresowany a Ty z jakiegoś powodu mnie ignorujesz. Jak byś to nazwał? ;-)
No jeśli nie nachalność, to można próbować nazwać to jeszcze egoizmem...

Proszę nie powoduj nieprzyjemnych sytuacji. Wyznaję zasadę żyj i pozwól żyć innym, tak jak oni tego chcą a nie tak jak Ty byś chciał żeby żyli...

Trzymaj się, i więcej cierpliwości. Znajdziesz tego kogo szukasz.

15. koleś 09. Feb. 2010 - 21:50

To Ty tak nazywasz:)

16. ja 09. Feb. 2010 - 21:53
Oczywiście. To co mówię, to dlatego, że myślę jak myślę. Nie inaczej. Ja książek i receptur babuni nie cytuję.

17. koleś 09. Feb. 2010 - 21:54
no nie wiem o kim mówisz chyba że o 99% tutaj zalogowanych

18. ja 09. Feb. 2010 - 21:55
Chyba zamieszczę tę rozmowę na swoim blogu... ;-)

19. koleś 09. Feb. 2010 - 21:56
zamieść będzi e ciekawiej...cos się zacznie dziać a nie nudy typu... uwaga cytuje... " ;-)" yy koniec cytatu

20. ja 09. Feb. 2010 - 21:57
Czytałeś mojego bloga, że tak go oceniasz?

21. koleś 09. Feb. 2010 - 21:58
źle odczytałem :) blog mi się jebnął z rozpędu z profilem heheh

22. ja 09. Feb. 2010 - 22:03
Aha... ;-)

23. koleś 09. Feb. 2010 - 22:06
yy tyle Ci zajęła "rozkminka" i napisałes tylko .... "acha" buhehe ;]

24. ja 09. Feb. 2010 - 22:07
A czy 'powinienem' napisać coś więcej?

25. koleś 09. Feb. 2010 - 22:08

oj oj oj zawsze się możesz ze mną podroczyć tralalala

26. ja 09. Feb. 2010 - 22:15
No jeden warunek - musiałbym tego najpierw chcieć.
Hejka!

27. koleś 09. Feb. 2010 - 22:17
życie przystojniaku ;]

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

Bartku, chyba znalazłem metodę na moją depresję: lektura Twojego bloga! Nie gniewaj się, ale tak się uśmiałem, czytając najnowsze wpisy, że aż się rozjaśniło dokoła:-) Swoją drogą zaimponowało mi, że kiedyś okazałem się całkiem "w typie"...

Bart pisze...

O mamo-ma-mio!
Ależ ja niczego nie robię takiego a jeśli się dzięki tym dziwactwom moim uśmiechasz, no to i ja się uśmiecham, tak koleżeńsko, żołniersko, prosto... :-P