środa, 2 grudnia 2009

To trochę tak jak ja...

Koleś się nie pierdolił. Wiedział, że nikt mu nie pomoże, to sam wziął sprawy we własne ręce. Motywacja, motywacją. Straciła na aktualności bo jak przez 14 lat nikt mu samochodu nie zajebał, to gdzie tu motywacja, ale ja też tak mam i stąd tytuł posta.
No a całość się rozbija o krótki tekst z Onetu żywcem wzięty:

Wydrążył sobie tunel, żeby parkować koło domu
Trochę to trwało, ale po 14 latach sukces uwieńczył dzieło i pewien indyjski wieśniak mógł w końcu zaparkować ciężarówkę przed swoim domem. Żeby tego dokonać, musiał wydrążyć tunel w skalistej górze. Zrobił to, posługując się dłutem i młotkiem.
- Nie mogłem parkować ciężarówki koło domu, bo drogę blokowała mi góra - powiedział agencji Reutera 53-letni Ramchandra Das ze stanu Bihar we wschodnich Indiach. - Musiałem zostawiać ciężarówkę kilka mil dalej, więc postanowiłem coś z tym zrobić.

Władze nie widziały możliwości przyjścia wieśniakowi z pomocą, więc Das, który obawiał się, że ktoś ukradnie mu stojący daleko od domu pojazd, wziął się do roboty sam. Teraz, gdy tunel szerokości 4,2 metra jest już gotów, Das stał się lokalnym bohaterem.

Inni wieśniacy, którzy dotąd musieli obchodzić górę dookoła, znacznie nadkładając drogi, chętnie korzystają z tunelu, by dostać się na swoje pola i nie szczędzą wytrwałemu sąsiadowi słów uznania.

Brak komentarzy: