poniedziałek, 31 sierpnia 2009

The 'D-day'

Ostatnie chwile posiadywania laptoka i stałego dostępu do neta... Jutro jazda do Kłopotkowa po samochód, a pojutrze przeprowadzka...

Mimo wielu pozytywów całej sytuacji i generalnie pozytywnego podejścia do wynikłych zmian, czuję jakiś niepokój. Dziwne... No ale cóż? Taki lajf! ;-)

Brak komentarzy: