wtorek, 9 czerwca 2009

A propos stworów i innych potworów...

W Kłopotkowie takie grasują...



A takie cuda latają i na inne owady w powietrzu polują...

2 komentarze:

marta pisze...

w naszym luandyjskim domu od likwidowania pająków i innych paskud są jaszczurki, które zasuwają po ścianach. zdarzają nam się co prawda karaluchy wielkości tych jaszczurek - ale wtedy do akcji wkracza baygon i/lub klapek :P

robactwo we wszelkiej postaci jest dla mnie nie do zaakceptowania - tym bardziej, jeśli po ugryzieniu przez takiego jednego albo drugiego mogę wylądować w szpitalu albo w trumnie. brrrrr.

Bart pisze...

Ja się tak bawił nie będę. Się rozlokowałaś w strefie równikowej, tudzież okołorównikowej a tam jedne na napoczwarniejszych poczwar chyba grasują. Ja mam dosyć tych tutaj...
Uważaj żeby Ci rąk nie powykręcały a jak która będzie Cię chciała dziabnąć, to wiesz... zaatakuj pierwsza, najlepiej gryząc w ucho... :-P