poniedziałek, 8 czerwca 2009

Porypane są myśli Barteczka

Jest 22:44. Przemiły wieczór spędziwszy, Barteczek siedzi przed kompem i patrzy nawet na swojego ostatniego posta, a właściwie na zdjęcie, a jeszcze bardziej właściwie to na pierwsze z dwóch... No ale nie omieszkał też Barteczek rzucić okiem i na drugie, no i tak sobie pomyślał, co też tam nawypisywał (dlaczego nawypisywał mi wężykiem podkreśla?), w każdym razie myśl się zrodziła samoczynnie taka. Jak w przystępny sposób wytłumaczyć komuś, kto się fizyką nieszczególnie interesował, na czym to polega zasada nieoznaczoności Heisenberg'a. No i samo przyszło. Olśnienie! Nie wiem czy to oryginalny tekst, czy polskie tłumaczenie ale zapamiętało mi się to z bajki o Kubusiu P. - Im bardziej szukał, tym bardziej go tam nie było. Ot i cała kwintesencja... Że też ludzie na czymś takim furorę robią...
Czas do jak najbardziej oznaczonego, zdefiniowanego i co najważniejsze - do zlokalizowania - łóżeczka się udać czas. No!

2 komentarze:

Czorttom pisze...

Miejsce być może zdefiniowane ale to co się u nim dzieje to już często nie bardzo - wystarczy zamknąć powieki...
ZATEM Sweet dreams BARTIE

Bart pisze...

:-))))))))))))))))))