wtorek, 9 czerwca 2009

Masowa produkcja

Tak...
No ale trochę myśli procesowało symultanicznie ostatnimi czasy...
CPU zajęte było bardzo, bardzo...

Dziwnie to musi wyglądać na blogu. Jeden post po drugim. Ktoś, kto to czyta, zapewne nie zwraca uwagi na daty, nie zastanawia się ile czasu minęło od jednego do drugiego zdarzenia. W tym przypadku nawet nie za bardzo jest chyba jak to ustalić - no z informacji zamieszczonych tutaj oczywiście.
Coś ostatnio za dużo myślę...
Wydawało mi się, że jak napiszę to co piszę, to będę się wydawał światu śmieszny. Niech i tak będzie, byle bym tylko pozostał sobą. Nikogo nie czaruję, nie wkręcam, nie oszukuję. No może czasem zdarzy mi się oszukać samego siebie poprzez tendencje do bycia naiwnym.
Jestem, jaki jestem i pragnę TEGO, który mnie takim a nie innym polubi...
To tekst z jednego z moich ulubionych filmów. Zawsze mi się z nim kojarzy. Ciekaw jestem czy innym osobom, które ten film widziały, kojarzy się podobnie...

Brak komentarzy: