czwartek, 30 kwietnia 2009

To jest zemsta!!!

No i dlatego twierdzę, że do błyskotliwych inaczej należeć jedynie mogę...

Ta grypa, to zemsta producentów drobiu!

Że też od razu tak nie pomyślałem! No ale jak Bozia resztki rozumu łyżką z taczki nawyskrobywała, bo się spóźniłem na rozdanie, jak zwykle zresztą, to i się dziwić nie ma co...
Szczęśliwie mój aktualny stan pozwala mi na niemal bezkarne paplanie, co ślina przyniesie. Ale jak tak sobie wyobrażę tę Bozię... z tą taczką... i te resztki rozumu na ściankach tej taczki... Najwięcej się ukryło tego rozumu w tych załamaniach... Chociaż... Ja sobie wyobraziłem taką kanciastą taczkę, a co jeśli Bozia miała taką z amerykańskiego filmu? To już nie było z czego skrobać, bo obłe jakieś takie te ichnie taczki są... Hmmm... Obawiam się, że drogą dedukcji mogę dojść do wniosku, że moje wyobrażenia są niczym nieuzasadnione...
Nie będę zatem się starał dedukować. Lepiej zredukuję ból gardła herbatką malinową i pastylką Septolete.

Brak komentarzy: