środa, 22 kwietnia 2009

A tak w ogóle...

To chyba książkę kurwa wezmę i napiszę...
A co!

Przede wszystkim chciałem to z siebie wyrzucić, bo zazwyczaj tak jest, że jak coś palnę tak w eter i mi po tym nie przejdzie, to znaczy, że coś w tym jest... :-D

7 komentarzy:

Czorttom pisze...

Materiału już trochę macie drogi Panie - z bloga nic tylko zebrać troszkę scalić. Pozdr

momo pisze...

tak, tak, tylko błagam, chociaż trochę brzydkie słowa powycinać, bo przecież to matki dzieciom czytać potem będą! :P

Bart pisze...

Boziu!
No i dać się połechtać czy się nie dać...

A co te matki, czy one w dzisiejszych czasach dzieci w kulturalny sposób chcą straszyć, znaczy się tak bezstresowo, tak?

:-)))

momo pisze...

ba!

Bart pisze...

Hehehe!

Nie jedziesz na wieś przypadkiem?
Ja po robocie w pociąga wsiadam i do Kłopotkowa się wybieram. ;-)

momo pisze...

jadę 8go wieczorem lub 9go rano

Bart pisze...

To, kto wie...
Ja waśnie obróciłem. :-)