czwartek, 23 kwietnia 2009

Nie żeby mnie coś bolało

od myślenia chociażby, ale tak sobie myślę właśnie...
Oto fotka. Właściwie to screen, a właściwie to tylko jego fragment.


No i kto mi powie o co tutaj chodzi?
Ja rozumiem, że chodzi o podpowiadanie przez wszechwiedzące google, szczególnie tego co ja chcę w nich znaleźć...
W życiu nie wpisałem w google słowa fotka! Ani też fryzury, filmy, czy fotosik. To wszystko mi podkreśla na czerwono korektor, który za cholerę nie wiem skąd mi się na tym kompie wziął. Kiedyś go nie było... Do głowy by mi nie przyszło coś takiego jak fabryka gwiazd!!! Że o feel'u nie wspomnę...
A ja chciałem facebook'a... Nawet jest w podpowiedziach. No i tu właśnie ciekawostka. Czy to są podpowiedzi najbardziej popularne? Tak sugerowałaby logika, ale jeśli tak, to strach się bać! Alfabetycznie też to nie leci, ani po liczbie wyników zapytania w tejże postaci.
Trzeba by się temu przyjrzeć dokładniej.

Brak komentarzy: