poniedziałek, 20 kwietnia 2009

A dosłownie kilka dni temu miałem sen...

Ostatnio coś w ogóle mi się sny zdarzają... Dziwne to! Zaskakujące wręcz!
W każdym razie miłe to sny zazwyczaj są, chociaż nie mogę powiedzieć, żebym się tylko dobrych spodziewał. Zgodnie ze spiskową teorią panującą w mojej świadomości, sny to tylko nośnik informacji. Niepoprawnym by było zatem myślenie, że wszystkie sny muszą posiadać miły klimat. Większość zdecydowanie taka jest, jednak to wynika z czegoś innego.
Nie odpuszcza mi jednak jedna myśl. Kolejny raz powiem o tym, co jest tak absolutną oczywistością, że to chyba z tego powodu wahałem się przed publikacją tej myśli...
O szczerości będzie. Krótko, zwięźle i byle nie na temat.
Pierwszą część snu pomijam, bo zbyt erotyzmem natchniona była. Wiem, wiem...
Druga sprowadziła się do rzeczonej myśli.
Otóż każdy, no może przesadziłem tutaj troszkę... Prawie każdy, wie o tym, że bycie szczerym ma nie tylko bezpośrednie korzyści, dostrzegalne niemal natychmiastowo, ale również, albo przede wszystkim otwiera drogę na innych ludzi. Bycie wobec kogoś nieszczerym powoduje, że taki człowiek zamyka sobie drogę, nie wiedząc jeszcze nawet, czy chciałby tą drogą podążać, czy może jednak nie szczególnie. Bycie nieszczerym wobec innej osoby powoduje, że ta z kolei to widzi/słyszy/czuje. Odbierając naszą nieszczerość, taka osoba nigdy nie otworzy nam potencjalnych dróg do nowych doświadczeń, czy przeżyć, które były otwarte zanim jeszcze ją poznaliśmy...
Takie oczywiste! Takie proste! Takie, rzekłbym, banalne!
A jednak fascynujące!!!
Hmmm...
A z tym 'fascynujące' to mi się Alutka kojarzy... Ja pierdylę! Ale niektóre oddziaływania mediów są silne!

A Prosiaczek ze strachu chowa się pod fotel! Wiedzieliście o tym?

4 komentarze:

Czorttom pisze...

Mnie to powala: "arcy fascynujące" .Moc uścisków - choć nie wiem czy wypada ;-)))

Bart pisze...

Powstał z martwych! Zmartwychwstanął był!

Szczere uściski zawsze są na miejscu!!!

Cieszem się bardzo z tych kilku słów. Odściski! :-))))

Czorttom pisze...

Żywym tom był cały czas - jeno tylko życie nieco przyspieszyło i wolny czas zniknąć raczył a tak poza tym u Pana ruch postów też jakby mniejszy.

Bart pisze...

A no mniejszy, co i wcale dziwnym nie jest. Myślę, że to naturalne. ;-)