środa, 4 marca 2009

No i jeszcze jedna podróżna myśl złota Barteczka

No a pani z Warsu, która jak to mówi: Prowadzę sprzedaż gastronomiczną, czy coś dla Państwa?, to już mnie na granice obłędu w połączeniu z niekontrolowanym śmiechem wpędza.
Jak tak już jadę i jadę, to chyba z 10 razy już tu była i zawsze ten sam tekst. No jak jechałem do Wrocka, to mimo, że przez Częstochowę, to kuźwa też zdążyła z 15 razy mnie nawiedzić. Się zastanawiam czy ta dziewczyna jest lekko nie ten tego, jeśli chodzi o rozwój (od razu zastrzegam, że nie mam nic do zarzucenia, a nawet byłoby miło wiedzieć, że takim ludziom także daje się szansę pracować i zarabiać na życie), czy to może prze-inteligentne wymysły w ramach nowej polityki/strategii Warsu? Byłem w wagonie barowym. Miło. Ładnie. Nie powiem. Pan nawet mi kawę do stolika przyniósł. Pierwszy raz się z czymś takim w pekape spotkałem, ale to tylko i wyłącznie dlatego, że ja to praktycznie do Fromborka i z powrotem się szlajam. Po Polszy nie szczególnie w ostatnich latach się szlajałem... W każdym razie przeczytałem na jakiejś kartce z cyklu jak w jakichś mass-fast-food'ach na tackach dają, że Wars robi postępy. No niech robi. Tylko dlaczego ja tego jeszcze nie uświadczyłem na trasie Wawa-Gdynia Gł. kurwa Osobowa?! Tam tłok jak diabli w tych pociągach a tu? Puchy i niewygodne fotele. Tak bajdełej, to te fotele są dobre dla osób, które gdzieś jadą i się stresują z jakiegoś powodu, że jadą tam gdzie jadą. W nich to niemal się siedzi na baczność. Nie ma mowy o relaksie, a już o śnie to nawet nie będę wspominał. And the award goes to... Sam nie wiem i nawet nie będę próbował zgłębiać kolejnego idealnego i w 100% trafionego pomysłu - ktokolwiek by pomysłodawcą nie był. Tak jak o tym sobie pomyślałem, to nie wiedzieć czemu (wiedzieć, wiedzieć, tak się tylko zgrywam), strzelił mi do łba taki obrazek: facet jakiś (pomysłodawca niechybnie) w garnku przychodzi na oficjalne kurwa testowanie/prezentację nowego cud fotela dla pekape. Ponieważ spieszy się na kolejne cud spotkanie, to kurwa siada na tym fotelu i że nawet przez myśl mu nie przejdzie, że na tym ktoś mógłby chcieć się zdrzemnąć, a nie lecieć na kolejne spotkanie (tak jak ja - za 6 kurwa godzin do mojej podusi...). Protokół odbioru kurwa podpisany i do widzenia.

------------
A to już wtręt z 00:23 - ja już naprawdę kurwa spać idę. CMOK!

9 komentarzy:

Czorttom pisze...

Nowe zdjęcie - czyż rozpoczynacie Drogi Panie wiosenne porządki ;-)

Czorttom pisze...

Tak chyba nie do końca - nadal 32 lata...

Bart pisze...

Ależ skąd! U mnie nie ma czegoś takiego jak wiosenne porządki! ;-)

A te 32 to będzie aż do jesieni, psze Pana. Ja się tak szybko nie starzeję! ;-)

Bart pisze...

A co do zdjęcia, to tak mi się zachciało po prostu. Podoba mi się to i tak jakby tyle. ;-)
Od czasu do czasu dobrze jest cosik zmienić. ;-)

Czorttom pisze...

Jasne zmiany są zawsze dobre - a ładnemu zawsze niezależnie od fotki ładnie

Bart pisze...

No niech Czort uważa, bo jeszcze to personalnie wezmę i zinterpretuję i dopiero będzie! :-D

Czorttom pisze...

Na t właśnie czekam.....i nic

Bart pisze...

Bo w pewnych dziedzinach ja po prostu niereformowalny jestem! ;-)

Czorttom pisze...

Szkoda