niedziela, 8 lutego 2009

BPOD

3 komentarze:

momo pisze...

aaaaaaaaaaaaa jak z horroru! :D

Bart pisze...

Mi to się z paszczą Predatora kojarzy. Zupełnie nie wiedzieć czemu...

Bart pisze...

Zaraz coś zapodam dla złagodzenia klimatu. Trochę nie wyszednięte to będzie ale lepszy rydz niż Predator! ;-)