sobota, 24 stycznia 2009

Obawiam się, że mają rację w Ryanair'ze...

A ło taki news...
Jakie by nie były bezwzględne wartości, to obawiam się, że ktoś w PAŻP pomyślał o reperowaniu własnego 'departamentowego' budżetu a nie o interesie jako takim.
Ani to rewolucja, ani żadna nowość. Ot po prostu nasz tradycyjny, polski profesjonalizm. Tak mi się to przynajmniej widzi. No ale jak stracą 3 497 339-ty raz kolejne miliony, to może się zastanowią... Nawet mi się nie chce nad tym zastanawiać bo i tak z tym nic zrobić nie mogę. Nawet mnie tam nie zatrudnią, mimo, że potrafiłbym z tematem im tam porządek zrobić.
Problem u nas polega na tym, że najprostszy człowiek, któremu brak wiedzy i doświadczenia, niejednokrotnie potrafiłby w zarządzaniu polskimi firmami zdziałać więcej bazując na tych podstawowych, naturalnych prawach, niż te wyedukowane piździe łby, które się nawet nie zatrzymają na chwilę i nie zastanowią po co oni w ogóle pracują... Tylko kariery im w dupach. Ehhh... Oliwa sprawiedliwa i na zawały się powykańczają... No ale każdy z nas ciężko przecież pracuje każdego dnia na swoją dolę. ;-)

2 komentarze:

Czort pisze...

Obawiam się że zagranicznych też to dotyczy... a przynajmniej ich części w PL - szefowie nasi chcą ciągle wyżej i wyżej... ja mam od paru miesięcy szefową "zagraniczną" po prostu czad - idziemy jak burza wszyscy zadowoleni - ciśnienia na "karierę" nie ma... a już się szykowałem do odlotu

Bart pisze...

Zdarzają się mniej lub bardziej liczne przypadki ale generalnie jak się popatrzyć to masakra by można rzec...
Dobrze wiedzieć, że gdzieś, coś funkcjonuje jak trzeba! :-)
Gratulacje i powodzenia!