niedziela, 25 stycznia 2009

My baby!

No i jest!
Z małą kalkulacyjką... :-D Yeah! A complete infatuation with numbers! A propos! Polecam kawałek Pi by Kate Bush. ;-)

No więc wychodzi na to, że średnio, dziecię pędzi z prędkością bliską 9 mm na dzień! No oczywiście aktualnie...
Błędu szacował nie będę bo nie ma sensu. Na pewno jest spory, bo poprzednia fota nie obejmowała całej doniczki i nie mogłem dokładnie określić jej średnicy. No ale dla chcącego nic trudnego! W pracy zawsze powtarzam, że nie ma rzeczy niemożliwych... Jest tylko ryzyko! ;-)

Muszę przyznać, że liczba robi wrażenie i nawet niech błąd wynosi 100%, co jest po prostu niemożliwe, to zarówno 5.5, jak i te 13.5 mm na dobę wciąż robi wrażenie! :-D

10 komentarzy:

momo pisze...

chyba musisz mu niedługo jakąś podpórkę sprawić, bo Ci się przewróci. o.

Bart pisze...

Hehe! Jest cień nadziei, że pójdzie w ślady koleżanki z Malagi i teraz zacznie się szerzyć a nie dłużyć. ;-)
Starsza siostra z Malagi, co prawda inną palmą jest - chyba, ale puszcza właśnie czwartego liścia. ;-)

Czort pisze...

Waćpan - wzrost zaiste imponujący - na jedną rzecz uwagę zwrócić Pana muszę - sole wapnia i magnezu - są już wykwity na powierzchni - to niedobrze.

Bart pisze...

No i będzie mi mówił, że niedobrze! Poradziłby co a nie, że niedobrze...

Czort pisze...

Woda bez soli mineralnych np deszczówka - bez zanieczyszczeń czyli stoliczna /warszawska/ nie mylić z wódą się nie nadaje.Może też być przegotowana - wytrącą się węglany. Można też nie robić nic i po prostu przesadzić gdy liście zaczną blaknąć.

Bart pisze...

Póki co nie blakną. :-)
Malaga od blisko dwóch lat nie blaknie, a Barcelona od trzech się super trzyma. ;-)
Chyba coś te teorie nie do końca skutkują no ale przecież nie zawsze to musi tak działać. ;-)
No destylowaną lać nie będę bo z czego one minerały będą brać? ;-)

Czort pisze...

To nie teoria Drogi Panie - po prostu palmy to bardzo odporne rośliny.
BTW super nazwy dla roślin.

Bart pisze...

:-))))

No to się same tak teraz właśnie nazwały... ;-) Tam się w sumie urodziły... :-D

Czort pisze...

Pamiątki z podróży rozumiem. Raczej się tam poczęły były - urodziły się w PL :-0

Bart pisze...

No tak, jak się tematowi przyjrzeć z bliska to masz Pan rację! :-))