sobota, 31 stycznia 2009

Ja pierdyle!

No oki. Chciałem zacząć inaczej, impulsywniej ale się powstrzymałem...

Oto jedno z pytań w FAQ na stronie Greenpeace:
Czy muszę być wegetarianinem, by zostać wolontariuszem?

Odpowiedź nie ma już jakby znaczenia. Zastanawia mnie tylko dlaczego to pytanie uzyskało rangę nadającego się do FAQów? Czy aż tyle idiotów interesuje się wolontariatem?

2 komentarze:

Czort pisze...

JA nie lubię organizacji jak wspomniana a szczególnie irytują mnie jak gadają o sprawach na których się absolutnie nie znają a do pasji doprowadza mnie GMO Wiesz Waćpan jak często jesz DNA???

Bart pisze...

Po pierwsze: każda organizacja ma wady wynikające z faktu, że się 'organizuje'.
Po drugie: ja nie jestem wegetarianinem.
Po trzecie: codziennie jem DNA i to w zastraszających ilościach, włącznie z własnym... Zresztą każdy ma podobnie. ;-)