wtorek, 6 stycznia 2009

Dzień dobry Pani Jolu!

Nie zamarzła Pani?

- Zamarzłam ale zapowiadają, że to tylko kilka dni takich...

Jabłko mnie kosztowało 70 groszy.
Dziwne. Zawsze, gdy kupuję jabłko w warzywniaku przy przystanku, ono wiecznie w tej samej cenie. Czy one tak zestandaryzowane wagowo są (a może ja je jakoś tak dobieram podświadomie) czy może pani sobie cenę zestandaryzowała...?

Szlag mnie zaraz na miejscu i nawet na siedząco trafi!
Nie powinienem zdradzać firmowych tajemnic kurwa jebanego sukcesu ale jeszcze trochę i się miarka przeleje...

Brak komentarzy: