środa, 7 stycznia 2009

Ciekawe...

Czy bym się nadał do takich pornoli...
Po pierwsze: czy ktokolwiek by mnie tam w ogóle chciał widzieć?
Po drugie: czy dałbym radę?
Po trzecie: czy tam idzie jakkolwiek sensownie zarobić?

Tia...

4 komentarze:

wojt pisze...

Do "takich pornoli", czyli jakich? :)

Poza tym:
1)Mysle, ze nie jeden
2)To chyba nie jest takie trudne :)
3)A tego to nie wiem, ale przy polskich produkcjach przypominajacych niezalezne kino niszowe, to chyba niekoniecznie...

A masz juz portfolio?

Bart pisze...

No się obawiam, że właśnie z tymi zarobkami może być kłopot. Ja rozumiem, że dla kogoś kto zarabia 1000 czy 1500 PLN na miesiąc, zarobki rzędu 5000 to atrakcja. Dla mnie jednak to by się musiało zaczynać od ... no właśnie... od jakiej kwoty? Nawet tego nie wiem!

No jak mogę mieć portfolio skoro ja dopiero o tym teraz myślę jakoś tak na poważnie?!
Ja rozumiem, że ew. mógłby Pan być zainteresowany obejrzeniem nie tyle nowych co starych produkcji z moim udziałem ale no niestety nie da rady! Takowe nie istnieją! Podzieliłbym się. To nie o to chodzi ale po prostu nie mam czym. No ale może to się da jakoś nadrobić? :-)))))))

Czort pisze...

Zapisuję się w kolejkę - jeśli tylko będzie mnie stać!

Bart pisze...

Niestety początki są zazwyczaj takie, że się tanio człwieka pracę sprzedaje, no ale zawsze dla wytrwałych znajdą się gratisy!