wtorek, 9 września 2008

Wyzwanie

No i jakimiś fotodermatozami mnie straszyć będą!
Tak siedzę sobie sącząc kawkę i sobie myślę... Brać się czy się nie brać...?
Jem bułeczkę z serkiem i przede mną zielona piguła... Wabi, kusi, nęci...
A chuj! 10 dni bez alkoholu... Na solarkę mi nawet zakazują!? No coś takiego to by mi nawet przez myśl nie przeszło! Jakim cudem branie piguły może mieć coś wspólnego z solarką??? No ale póki co, nie chce mi się tego rozguglowywać.
Łyknąłem. No to będzie waliło teraz niemiłosiernie.
Teraz to tylko rzygiem można bieg historii odmienić.

PeEs
Za namową niejakiego Krzysztofa K., zdecydowałem się zainstalować Firefox'a...
Kurwa! Teraz to ja nawet pisząc posta nie muszę już notatnika otwierać bo 'ł' mi wchodzi... Ale jazda! Ciekawe czy w gmail'owym edytorze będzie wchodzić 'ś'? Mam przeczucie, że tak... Brand new life???

Update: Pijta teraz za mnie przez te 10 dni...

5 komentarzy:

Krzysztof pisze...

No i mają rację, że solarki zakazują! Cobyś się nagle salamndra plamistego nie przeobraził! ;-)

Anonimowy pisze...

Odkrycie stulecia :P Zainstaluj dodatki do firefoxa.

Bart pisze...

-> krzysztof: nie wiem co to salamander plamisty ale brzmi groźnie! ;-)

-> anonim: Wyczuwam nutkę ironii... Jakie dodatki, co i jak???

Anonimowy pisze...

Ha i slusznie! ;) Menu narzedzia -> Dodatki -> polecam mouse gestures, pdf download, text to links, adblock plus :)

Bart pisze...

Trochę wody upłynęło ale w końcu się poinstalowałem z tymi dodatkami... ;-)
Dzięki!