piątek, 19 września 2008

Tararara, tararara i gitara...

A taka ładna pogoda miała być już od soboty... Zastanawiającym jest, że to ciśnienie takie wysokie. No że u mnie wysokie to mam konkretny powód ale to co się za oknem dzieje to nie wieje optymizmem i jakoś energią ludzie nie kipią... Znów za innych trzeba nadrabiać! :-D



A ten początek października to w dechę, nie? :-)))))))
Grunt to naiwnym tylko nie być i nadziei sobie nie robić to będzie dopsz!

Brak komentarzy: