piątek, 19 września 2008

Prasówka

No tak. Nie żebym się wkurwił bo takie rzeczy to już mnie generalnie walą ale... czytam sobie na Onecie takiego niusa:

Badania wykrywające raka będą obowiązkowe.

"Dziennik": Jest wreszcie szansa na to, że Polska przestanie być na szarym końcu krajów Europy w wykrywaniu raka szyjki macicy i piersi. Od przyszłego roku badania cytologiczne staną się obowiązkowe. Być może również i mammograficzne.


No i o co mnie się zasadniczo rozchodzi:
1) Sprzeczność tytułu niusa z treścią - to będą obowiązkowe te badania czy ino szansa na to jest? Konsekwentnie poproszę.
2) Jeśli ktoś kurwa chce kogoś zmuszać do dodatkowych badań, to dlaczego nie wezmą się za profilaktykę chorób układu krążenia, dla ludzi w wieku dajmy na to po 30 (no to tak celowo bo ja już się łapię ;-) ), no i zróżnicować to bym poprosił ze względu na konkretne grupy zawodowe i w ogóle z głową? Ale tak w ogóle to jakim prawem krwawy zbójco chcesz ty Polską zabić kozę???
3) Jak już tak ma być to ja poproszę o obowiązkowe badanie kontrolne w kierunku wczesnego wykrycia raka prostaty. Ja mogę co miesiąc chodzić... No ale nie po 50-tce! Teraz!!!

Kolejna sprawa. Ojro! Euro albo juroł... Wedle gustu.
Ja wiem. W niektórych tematach absolutnie i bezapelacyjnie ignorantem po prostu jestem... ale... tym razem nie tak do końca.
Los polskiej waluty nie jest mi, wbrew pozorom, obojętny. Chociaż do końca sam nie wiem dlaczego... chyba ten patriotyzm w genach zakodowany nagle się uaktywnił no bo przecież nie ten świadomy i z wyboru...
Zasadniczo chciałem tylko powiedzieć, że jestem konkretnie zdziwiony wynikami ankiety (patrz mój poranny pulpit - zrobiłem zrzutę bo wieczorkiem chciałbym zobaczyć jeszcze raz i porównać wyniki, ew. doszukać się tendencji...).
Że najwięcej głosów jest na propozycję tuskową to się nie dziwię - trąbią o tym wszyscy, więc jak w tym kraju jest ktoś kto miłością bliźniego darzy tego pana to i się tak samo będzie określał - przy założeniu, że nie ma własnego rozumu.
23% nastawionych anty to już jest totalne zaskoczenie bo moherem zalatuje... ale, ale! Co mohery w sieci robią? Przecież tutaj ich nie może być aż tyle... no przynajmniej jeszcze nie w XXI wieku, i nie o w pół do dziesiątej rano w Polsce!
Zaskoczenie nr 3 to takie, że kolejny raz jestem w najmniejszej mniejszości...
Dlaczego ja mam wiedzieć czy i kiedy będzie najlepiej wprowadzić euro na naszym terenie? To osobna działka, która mimo, że interesująca, to jednak nie na tyle żebym studia w nowej dziedzinie rozpoczynał. Tyle ludzi bierze za to kasę to niech myślą i decydują. No ale niech do tego z sensem podejdą, to znaczy na początek niech zaczną od budowania do siebie mojego zaufania... Potem to już z górki. Ja chętnie wszystko łyknę co mi tam czerwienią ani żółcią po oczach nie pierdolnie.
Ciekawe jest też to 5% - Jeszcze później.
Zastanawiałem się czy na to głosu nie oddać ale prawda jest taka, że skąd ja to mogę wiedzieć? Skoro samodzielnie tematu nie przeanalizuję to jakby nie mam prawa oddać tutaj głosu. Hmmm... Ciekawe...


Gdańsk: kanar z manierami arystokraty?
"Gazeta Wyborcza Trójmiasto": Szkolenie z obsługi klienta i egzamin - taką ścieżkę będzie musiał przejść kandydat na gdańskiego kanara, choć cena usług tez jest ważna. Firma kontrolująca bilety będzie miała normę do wykonania - 500 kontroli na dzień.

To taki wskaźnik nie był do tej pory elementem umowy???? Bosz!
Jebnął się redaktorzyna - w wyrazie też zabrakło mu kropki nad z... hmmm...

Zabytkowy pałac obłożony różowym sidingiem?
"Życie Warszawy": Czy Pałac w Wilanowie zostanie obłożony różowym sidingiem? Nie, nie różowym. Kolor będą mogli wybrać warszawiacy. Tak głosi kontrowersyjny billboard ustawiony niedaleko muzeum.


Ciekawy pomysł! Nie! Nie siding! Trzeba przeczytać całego niusa to będzie wiadomo.

"Symbol" miasta zniknie z krajobrazu
"Gazeta Wyborcza Kraków": już wkrótce z krakowskiego pejzażu może zniknąć jeden z "symboli" miasta - "szkieletor" znajdujący się przy Rondzie Mogilskim.


Szkoda. Mi się tam podoba jak jest. Przynajmniej coś innego niż wsio dookoła. Ja to bym zostawił i jeszcze reklamę zrobił! Ba! Tarasy widokowe bym tam porobił i w ogóle...

Ok. Koniec prasówki.
Idę robić... na papierosa znaczy się idę...

Brak komentarzy: