piątek, 26 września 2008

Że co?

Ja nie wiem nawet jak to nazwać.
Przeglądam program telewizornii. Pacze, na Canal+ Ostatnie Kuszenie Chrystusa - ta ciekawa wersja z '88. No i tekst taki zapodali. Cytuję: W wielu krajach jego rozpowszechnianie jest do dziś zakazane.
No i go zapodali o 3:05! Kurwa toż to praktycznie jakby był zakazany. To dla cierpiących na bezsenność jest przecież albo tych wracających przedwcześnie z weekendowej imprezy... I ja może na tej podstawie to jak się mam czuć, że niby w cywilizowanym świecie żyję? Też mi!

Brak komentarzy: