czwartek, 28 sierpnia 2008

Z ranka, o kawce

i płatkach owsianych z bakaliami na mleczku...

Zdjęcie to przecież, że nie moje! Tak zapodaję. Reklamę autorowi zrobię...


Ciacho drożdżowe oczywiście przyjarane bo to ten pierkarnik przecież... pierwszy raz w użyciu i brak mi wyczucia. ;-)
Nie jest źle. Tyle, że do zdjęcia się ździebko nie nadaje bo efekt byłby zatrważający.
Dzisiaj w planach wieczorek brydżowy... Coś trzeba było wymyślić, szczególnie, że szefo będzie uczestnikiem tego cyrku na kółkach...

No i bądź tu mądry i z matematykiem graj w brydża!

Brak komentarzy: