czwartek, 21 sierpnia 2008

A to dobre!

W kraju wariatów, jedyny normalny zawsze zostanie uznany za wariata...
Nie żebym to sam wymyślił, chociaż nie ukrywam, że swego czasu miewałem takie myśli... ale to jakieś dołowate chwile były.
To jest tekst żywcem z radia zerżnięty. ;-)

Ok. Brykam się kąpać, prasować i w ogóle...

Brak komentarzy: