piątek, 22 sierpnia 2008

Pytanie

Mówi się czasem, że nie ma głupich pytań, są tylko głupie odpowiedzi.
No właśnie przed chwilą na papierosie usłyszałem takie zdanie.
I tak sobie myślę czy aby napewno tak jest? A co z taką sytuacją, kiedy coś właśnie zostało powiedziane jasno i wyraźnie, i nie chodzi o zrozumienie, raczej o dziwaczny nawyk, ignorancję albo jeszcze coś innego. Czy pytanie w tym momencie o coś oczywistego jest głupie?
Aaaa chuj z tym! Jakie to ma znaczenie? Tylko po co się mówi takie rzeczy? Chyba tylko po to żeby zabić krępującą ciszę...

Brak komentarzy: