czwartek, 7 sierpnia 2008

No tia...

Pewnych rzeczy nie umiem ignorować... hmmm... BIV, NOM, BIS... aż wygooglowałem nawet co to znaczy... A wzięło się stąd, że mam jeden kontakt w gg wpisany...

Ok. Koncert Iron Maiden na Gwardii zapodali. Nic nie wiedziałem dopóki dzisiaj po pracy do domu nie wróciłem. Dzikie tabuny na czarno generalnie odzianych pań i panów waliły, że aż strach się bać! Na skarpie pod Mariną to jedno wielkie śmietnicho. Trzeba było se kupić browara i legalnie na trawce obalić bo policja, choć było jej od groma i ciut ciut, nie reagowała. Ciekawe dlaczego?
Byłem jeszcze w mokotowskiej świątyni (Galerii Mokotów) w EURO RTV AGD się o raty dopytać, no i dobrze, że pojechałem bo informacje zgoła odmienne otrzymałem niż przedstawione zostały na stronie internetowej. Zgoła!? Totatlnie inne ale pies to trącał. Żadnego domo-sprzętu na raty nie będzie bo mi nikt teraz kredytu nie da. Pani mówi, że muszę popracować przynajmniej te trzy miechy. Pytanie tylko po co tak pierdolą na tej jebanej stronie internetowej skoro potem delikwent się dopytuje i nadaremnie dupy biurwom zawraca. Czy to nie lepiej by było wprost? Dla kogo są te raty? Jakoś logiki w tym nie widzę ale to nie tylko w tym. Jakoś już tak mam. Może to i dobrze. Nie zadłużę się... no przynajmniej nie tak szybko jak to mam w zwyczaju...
Wracając do domku przechodziłem pod Gwardią ponownie. Ludzie! Jak kto chce się za friko marychy nawciągać to niech drałuje czem prędzej a i opary browaru w powietrzu przekraczają wszelkie dopuszczalne unijnym prawem normy...

Oczy mnie się lepią niemiłosiernie. Kawkę se właśnie obciągam i idę spać bo nie wytrzymie po prostu.
Jutro piąteczek! :-) Czyli to co tygrysy lubią najbardziej... Czemu ja o tych tygrysach skoro prosiaczek to mój idol??? :-D

Muszę przyznać, że jakoś ta moja sytuacja zaczyna wyglądać. Dziwacznie się czuję. No ale nie dziwota bo nigdy nie zafundowałem sobie takiej sytuacji jakby nie było i/lub/oraz skąd inąd życiowej!
Jest dopsz a będzie jeszcze lepiej!!!

Aha! No i nie dodałem, że laptoka z firmy już dostałem. Nie wiem jak to się przełoży na blożenie ale w razie jakby co to już kontekst jakiś jest tak a propos...

Update: parę sekund despues...
No przecież ja już pisałem, że laptoka już mam... idę spać o ile żelaźniaki mi pozwolą....

Brak komentarzy: