piątek, 29 sierpnia 2008

No i wyautowany z aukcji!

Hurra!
No bo się zaciągnąłem na aukcję używanej pralki.
Tak się złożyło, że pojawiły się na horyzoncie pralka z lodówką, że tak to nazwę - nieoficjalnie.
No to poprosiłem o wypierdolenie mnie z aukcji i człowiek miły był wziął i mnie wyjebał. No i fajnie!

Także jest szansa, że niebawem będę szczęśliwym posiadaczem wszelkich dóbr i doczesnych uciech współczesnego homo.

Brak komentarzy: