niedziela, 31 sierpnia 2008

ballbusting

Ja pierdolę!
Koleś, który odwiedził mój profil miał wpisane, że kręcą go klimaty tzw. ballbusting.
Do tej pory nawet nie wiedziałem co to znaczy a jak już się dowiedziałem to moja reakcja była jak poniżej...



1 komentarz:

Anonimowy pisze...

No co ty, nie miales pojecia ze istnieje cos takiego jak ballbusting :))

Ja kiedys sprobowalem tej zabawy i przyznam, ze owszem troszeczke boli, ale wiecej w tym bylo podniety :)