poniedziałek, 25 sierpnia 2008

Ale się zbiegło!

Pierwszy raz dowiedziałem się o www.lastfm.pl dosłownie przed chwilą. Wróciłem do domku. Pojadłem, odpaliłem kompa i przeczytałem posta z bloga esensji... No i proszę! Nawija o lastfm.pl!
Teraz wyguglowałem Brandi i się okazuje, że tam cały album można przesłuchać. Przesłucham ale w zamian polecę ją kupić.
A na poniższym zdjęciu moja reakcja na kawałek zapodany przez, no właśnie, momo czy gandzię? Co znaczy momo?
Anyway... here it is!

2 komentarze:

kubu pisze...

wow, regularne ciary :D

momo pisze...

momo znaczy brzoskwinia. ale jest to też popularne imię w Japonii dla psa płci żeńskiej. kiedyś powiem Ci, co mam wspólnego z psem - bo przecież nie z brzoskwinią. ;)