sobota, 19 kwietnia 2008

Totalne blogowanie

Julek! Bite 5 godzin spędzone na czytaniu blogów! To już przegięcie totalne. Muszę odpocząć...
Dorwałem się dzisiaj do bloga zapewne popularnego (tak przynajmniej wynika z jego treści) niejakiego Onyxa. Dziwny blog. Dziwna postać. Nie chcę aby słowo dziwny miało zabarwienie pozytywne czy negatywne. Jeszcze tego nie rozgryzłem do końca ale coś mi w tym wszystkim nie pasi. Z jednej strony czyta się w miarę dobrze. Momentami zdarzają się wstawki, które zmuszają do zwolnienia tempa ale jakby daje się łyknąć. Mam wrażenie, że w trakcie czytania tego bloga za nic nie przybliża się jego autor, znaczy się nie daje się poznać. Całość jest bardzo mocno zabarwiona, z dużą dawką agresji i brakiem akceptacji i/lub tolerancji wobec otaczającego świata a mimo wszystko mam wrażenie, że ten człowiek (najwyraźniej branżowy) jest zupełnie inny niż wynika to z treści.
Skończyłem czytać elka-gra (patrz po prawej) i tu muszę powiedzieć, że pod tym kwiecistym i barwnym językiem kryje się osoba, która ma swoją wrażliwość i ciekawe spojrzenie na rzeczywistość. Mimo, iż nie branżowa i w dodatku odmiennej płci, to wydaje się intrygująca. Polecam lekturę.
Zasiedziałem się przy tym kompie... Idę na spacera. Od kilku dni filuję z balkonu na kwitnącą mirabelkę. Chcę jej zrobić fotkę i w końcu wezmę ze sobą aparat ale to taka małpia zabawka i nie wiem co z tego wyjdzie. Wprawdzie już miałem podobne obawy swego czasu nad zalewem a zdjęcie wyszło bomba. No zobaczymy. Szkoda, że nie ma słonka. Żywiej by było... Się zobaczy, się oceni.
No to brykam.

Brak komentarzy: