poniedziałek, 21 kwietnia 2008

Cathrine i ten, no, złoty kompas...

No i nie mogłem się oczywiście powstrzymać... No ale obłąkanie ma to do siebie, że jakby rozum niekoniecznie steruje akcjami...
Dzielę się zatem kawałkiem Kate Bush, który to stanowi część soundtrack'u do filmu The Golden Compass.
Smacznego!



A jako, że już na jutjubie jestem to sobie pozwoliłem na modyfikację wsteczną posta (na moim blogu obowiązują moje własne prawa), gdzie było o gruchotaniu gołębiszczy...

Brak komentarzy: